"Bunker" firmy Clochart to praca z zakresu tańca i teatru, w reżyserii Michele Comite, która podejmuje tematy związane ze zdrowiem i dobrostanem psychicznym
BUNKER to twarde słowo, kojarzy się z ciemnością, strachem, oporem. Ale bunkier może być także schronieniem, miejscem, gdzie ci, którzy stracili nadzieję, mogą się zatrzymać, odetchnąć, poprosić o pomoc. Coraz więcej młodych ludzi przestaje wierzyć w jutro, w życie. To cicha, powszechna, narastająca sytuacja, która rozwija się z dala od reflektorów. Bunker powstał właśnie w tym celu, aby wydobyć na światło to, co pozostaje ukryte, aby wysłuchać i dać głos bólowi, który często nie umie mówić. To spektakl, który trafia jak prawda. Bezpośredni, niezbędny. Prowadzi nas do świata młodych, świata, który wydaje się odległy, ale jest już obok nas. Prosi, abyśmy się zatrzymali, zawiesili osąd, uznali, jak nasze słowa — albo nasze milczenia — mogą poruszyć życie innych, jak księżyc z przypływami. Bunker to zaproszenie do prawdziwego słuchania, do dostrzegania tego, co nie jest oczywiste, do rozpoznania krzyku o pomoc, nawet wtedy, gdy jest kruchy, ukryty. Bo może pochodzić z daleka lub z bardzo bliska, ale dotyczy nas wszystkich.